Integracja mieszkańców i podziękowanie za plony

W Liścu, Składowicach i Raszowej zorganizowano festyny i zabawy taneczne, które były zwieńczeniem tegorocznych zbiorów rolnych, ale także służyły integracji i dobrej zabawie mieszkańców wsi. Sołtysi i rady sołeckie podkreślali, jak ważne jest dla nich to, że biorą w nich udział zarówno młodsi, jak i starsi mieszkańcy.

W Raszowej to młodzież zrobiła niespodziankę wszystkim i przygotowała dożynkowe inscenizacje prowadzące wprost do wiejskiej świetlicy, gdzie wieczorem zorganizowano wspólną zabawę taneczną. Niektórzy mogli się nawet rozpoznać w słomianych postaciach.

– To naprawdę fajne i wszystkim się spodobało, zrobili nawet sołtysa na rowerze – mówił ze śmiechem Eugeniusz Gut sołtys Raszowej. Dziękował jednocześnie  paniom z rady sołeckiej za nieocenioną pomocy przy organizacji dożynek

Raszowa to mała społeczność, w której ludzie znają się od pokoleń. Tego typu wspólne spotkania, na których bawią się jednocześnie starsi i młodsi mieszkańcy, dają wszystkim dużo frajdy i śmiechu. Podobnie było przy konkursach z nagrodami, które zorganizował Tadeusz Kielan wójt Gminy Lubin wraz z sołtysem i Norbertem Grabowskim przewodniczącym Rady Gminy  Lubin.

Raszowa

Dmuchańce i skakańce, animacje i konkursy dla dzieci oraz liczne smakołyki – nie tylko dla najmłodszych – to już tradycja podczas Festynu Rodzinnego organizowane w Liścu. Tę doroczną imprezę przygotowuje sołtys Maria Ożyńska wraz z radą sołecką. Rodzinna atmosfera, fantastyczny klimat i doskonałe wypieki – to jej nieodłączne atrybuty. Atrakcją był także przyjazd wozu bojowego Ochotniczej Straży Pożarnej z Zimnej Wody. Jednymi z pierwszych gości festynu byli wójt Gminy Lubin Tadeusz Kielan oraz przewodniczący Rady Gminy Norbert Grabowski, a potem uczestników przybywało, a zabawa trwała do późnego wieczora.

Lisiec

W Składowicach mieszkańcy spotkali się przy boisku na festynie „Pożegnanie lata” zorganizowanym przez sołtys i radę sołecką . Sołtys Lucyna Franczak, która sama mięsa nie jada, zadbała o to by wszyscy mogli do woli nasycić się bigosem, kiełbasą i kaszanką z grillowego rusztu, a wieczorem gorącymi ziemniaczkami prosto z ogniska. Wiele atrakcji przygotowano także dla najmłodszych mieszkańców Składowic. Były konkursy, zabawy a każde dziecko otrzymało drobne upominki.

– Nasza wieś bardzo się zmienia  przez ostatnie lata – mówi sołtys Lucyna Franczak. – Mamy wyremontowaną główną drogę, chodniki, nowe wiaty przystankowe, oświetlenie, bezpłatne autobusy. Przy boisku postawiliśmy garaż, gdzie można już chować choćby sprzęt na takie festyny. A do tego mamy jeszcze dużo chęci, nowe pomysły i plany.

Na festynie gościł wójt Tadeusz Kielan i przewodniczący Rady Gminy Norbert Grabowski. Wieczorem dla mieszkańców Składowic przygotowano dyskotekę pod chmurką, na której bawiono się do przysłowiowego białego rana.

(SR, MG)

Składowice